
42 Marzanna Jagiełło, Wojciech Brzezowski
Gilpina i lansowaną przez niego malowniczość, niezwy-
kłość, surowość, zmienność oraz wzniosłość.
O tym swoistym pomieszaniu stylów zaświadcza m.in.
opublikowana w 1827 r. praca wydawcy, fizjografa i zie-
mianina Franciszka Ksawerego Giżyckiego O przyozda-
bianiu siedlisk wiejskich [2], który zalecając […] wybór
rodzaju plantacji, czyli obmyślanie, iaki bydź ma charak-
ter ogólny i iakie bydź maią znamiona szczególne, któremi
plantacya odznaczać się będzie […], podzielił je na dwa
podstawowe rodzaje, a mianowicie […] w guście chiń-
skim i w guście angielskim, zaznaczając jednocześnie,
[…] iż rodzaj każdy ma swoie podziały i nomenklatury
szczególne, zastosowane do niektórych pojedynczych wła-
sności, któremi odznaczaią się i przez które różnią się
między sobą wspomniane podziały [2, s. 107]. W obydwu
tych podstawowych rodzajach wyróżnił następujące „ga-
tunki”: […] melancholiczny, pasterski, bogaty, czyli stroj-
ny, zatrważający (terrible), w którym woda jest przedmio-
tem głównym i rustykalny [2, s. 108], po to, żeby te
klasyfikacje ostatecznie podsumować słowami: Jak kol
wiek więc zachodzi między gatunkami plantacyi powyżey
wyliczonemi rozmaitość nader wielka, i niepodobieństwo
zupełne, pomieszczone bydź przecie mogą w obwodzie
jed ney wielkiey plantacji lub iednego zwierzyńca, a z tego
po łączenia wynik nie ogół najpiękniejszy i arcydzieło
Sztuki [2, s. 110, 111].
Niemały też wpływ na tę epokę wywarły podróże,
zwłasz cza ówczesnej arystokracji i magnaterii, do Francji
i Anglii, a przy ich okazji zapoznanie się z tamtejszymi
ogrodami i ich projektantami oraz późniejsza z nimi kore-
spondencja, a także lektura dzieł poświęconych ogrodom,
przywożonych i sprowadzanych licznie do Polski. Prze
by wanie za granicą jest tu wśród bogatych polskich ro-
dzin bardzo zwyczajnym, żaden naród tyle czasu na po
dró żach nie trawi, co Polacy [3, s. 497].
Mimo wszystkich zastrzeżeń do Stanisława Augusta
Po niatowskiego, trzeba docenić także jego inspirującą na
polu sztuki ogrodowej rolę. Król nabrał zamiłowania do
ogrodów w swych podróżach, zapewne głównie we
Francji, gdzie właśnie wiele ogrodów przerabiano wtedy
na parki naturalne i sentymentalne. Zapragnął też wytwo-
rzyć sobie pod Warszawą taką piękną rezydencję, wśród
wielkiego ogrodu, dającą ciszę i wytchnienie, pozwalają-
cą wolne godziny poświęcić cieszeniu się dziełami sztuki
i zabytkami, w niej zgromadzonemi. Tak powstały
Łazienki. […] Przykładem swem wybitnym zachęcił ludzi
do zakładania nowych ogrodów. […] Że zaś w jego ślady
poszli nie tylko liczni krewni („familija”), ale i wszyscy
niemal możni, więc w tej epoce, utraty wolności, zajaśnia-
ło w Polsce ogrodnictwo ozdobne, naśladowane, a po
części swojskie. Wkrótce też zjawili się tak wybitni miło-
śnicy ogrodów, że równych im trzeba szukać chyba
w Anglii. Inna rzecz, że te ich poczynania i wysiłki nie
miały trwałości. Przyszły rozbiory, wojna Napoleona
z Rosją, potem powstanie z 1830 r. i kraj popadł w nędzę.
Niemniej zaś ważnym powodem zastoju w ogrodnictwie
po tej epoce, którą co do ogrodów ozdobnych można na-
zwać złotą, był bardzo niski poziom oświatowy i zawodo-
wy ogrodników polaków [pisownia oryginalna], jak tego
dowodzą liczne świadectwa współczesnych [4, s. 69].
A study by the publisher, local historian and landowner
Franciszek Ksawery Giżycki entitled O przyozdabianiu
siedlisk wiejskich (On adornment of rural habitats) [2]
which was published in 1827 confirmed this kind of con-
fusion of styles. He recommended [...] the choice of a plan-
tation type, i.e. thinking about its general character and
particular features, which a plantation is supposed to be
characterised by [...]. Then, he divided them into two ba-
sic types, namely [...] in the Chinese taste and in the
English taste, at the same time emphasising [...] that each
type has its own divisions and specific nomenclatures
which are applied to some individual and characteristic
properties and by which the abovementioned divisions
differ from each other [2, p. 107]. In both of these basic
types, he distinguished the following “species”: [...] mel-
ancholic, pastoral, rich, namely ornamental, terrible, in
which water is the main subject and rustic [2, p. 108], to
finally summarize these classifications with the following
words: No matter how enormous the variety of the above-
mentioned plantation species is and complete dissimilari-
ties, they can still be in the area of one big plantation or
one zoo, and this combination will result in the most beau-
tiful wholeness and masterpiece of Art [2, pp. 110, 111].
Travels to France and England, in particular undertak-
en by the aristocracy and magnates of that time, and at the
same time familiarization with local gardens and their de-
signers and subsequent correspondence with them as well
as reading books devoted to gardens, which were brought
and imported to Poland in a large number, also had a con-
siderable influence on this époque. Spending time abroad
is a very ordinary activity among rich Polish families and
no other nation spends so much time travelling as Poles
do [3, p. 497].
Despite all objections to Stanisław August Poniatow
ski, his inspiring role in the field of garden art should also
be appreciated. The king acquired the passion for gardens
in his travels, certainly mainly in France where many
gardens were then transformed into natural and senti-
mental parks. He also wished to create such a beautiful
residence near Warsaw, in the middle of a large garden,
gi ving silence and relaxation, allowing him to spend free
hours enjoying the works of art and monuments gathered
in it. That is how Royal Baths Park came into being. [...]
His outstanding example encouraged people to establish
new gardens. [...] Since not only numerous relatives
(“familija”) but also almost all rich people followed his
idea, in this époque of losing independence, decorative,
imitated, and partly homely gardening flourished in
Poland. Soon such remarkable enthusiasts of gardens ap-
peared that equal enthusiasts can be probably found only
in England. Another thing is that their actions and efforts
did not last long. Partitions took place, Napoleon’s war
with Russia, then the uprising of 1830 and the country fell
into misery. Also an important reason for the stagnation in
gardening after this époque, which can be called golden as
regards gardens, was a very low educational and profes-
sional level of Polish gardeners [original spelling], as evi-
denced by numerous contemporary testimonies [4, p. 69].
It should be added here that the lack of educated Polish
gardeners was a consequence of quite an unusual ap-