
2016
1(45)
DOI: 10.5277/arc160105
Grażyna Michalska*
Domek Loretański w Gołębiu. Dziedzictwo utracone
The Loreto Holy House in Gołąb. Lost heritage
Znaczna liczba prac konserwatorskich przeprowa-
dzanych w ostatnich latach w Polsce mogłaby w każdym
przypadku być szansą na ratowanie ginącego dziedzictwa,
gdyby nie – niepokojąco liczne – przykłady utraty w tym
procesie najistotniejszych cech zabytkowych obiek tów.
Do pływ funduszy unijnych z jednej strony oczywiście
ko rzystny, z drugiej okazuje się niebezpieczną zasadz ką,
ze względu na ukrywane de facto cele konserwator skie
w o cjalnych hasłach aplikacji o środki oraz ze wzglę
du na bezwzględne rygory terminowe wydatkowania
otrzy ma nych pieniędzy. A mało jest dziedzin, w których
po śpiech tak bardzo prze szka dza w osiągnięciu pełnego
suk cesu, jak właśnie kon ser wacja zabytków. Świętej pa
mię ci prof. Andrzej Gru szecki zwykł żar tobliwie mawiać,
że „bieda sprzyja kon serwacji”, ma jąc na myśli ry zyko za
w sze towarzyszące wkraczaniu w substancję za byt ko wą.
Ostat nio maksyma ta utraciła smak tylko żar tu. Za wie rza nie
losu zabytku rękom kon ser wa torów łą czy się z czyn nikiem
wysokiego stopnia za ufania wo bec spe cja li stów. „Ustawa
o ochronie za bytków i opie ce nad za bytkami” szczegóło
wo de niu je narzę dzia do egzekwo wa nia przez urzędy
kon ser wa to rów po praw ne go wyko na nia prac. Hierar chię
i ro dzaje za dań kon ser wa tor skich wobec obiektów dzie
dzic twa kul tu ro we go la pi dar nie usta liła już w 1964 r. po
wszech nie znana Karta We nec ka i chociaż nie została
unie waż nio na, jej zasady zwy czajnie nie są przestrzegane.
I oto zna leźliśmy się na etapie przejściowym: pomiędzy
moż li wością kontaktu z autentyczną jeszcze substancją
A signicant number of restoration works that have
been carried out in Poland recently could be viewed as an
opportunity to save the endangered heritage in each case
had it not been for – alarmingly numerous – examples of
losing the most important features of historic buildings
in the process. The impact of the EU funds on the one
hand is, of course, benecial, however, on the other
hand it turns out to be a dangerous trap due to actually
concealed restoration goals in the ofcial headings of
applications for funds and also due to absolute deadlines
for timely disbursement of the money received. And it
must be admitted there are not many domains in which
haste does make waste as it is the case in monument
restoration. The late Professor Andrzej Gruszecki used
to say jokingly that “poverty fosters restoration” and
what he had in mind was a risk that is always inherent
when we enter into historical substance. In our times this
maxim has lost its only joking taste. Putting a monument’s
fate into restorers’ hands is connected with the aspect of
a high level of trust in specialists. “Monument Protection
and Care Act” denes in detail the tools that monument
restorers have at their disposal to supervise the correct
performance of restoration works. The hierarchy and
types of restoration tasks towards the cultural heritage
objects were concisely established as early as in 1964 by
a document commonly known as the Venice Charter and
although it has not been changed nor cancelled, its prin
ciples are simply not observed. And so we are at a tran
sitional stage: between the possibility to be in touch
with still authentic historical substance (of course often
with restoration layers) and a rapidly increasing group
of monuments which unfortunately “were subjected” to
actual restoration. It is not a part of my nature to complain.
* Wydział Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej/
Faculty of Civil Engineering and Architecture, Lublin University of
Technology.

50 Grażyna Michalska
za bytkową (często oczy wiście z nawarstwieniami kon
serwacji) i lawinowo po więk szającą się grupą zabytków,
które niestety „uległy” obec nej konserwacji. Narzekanie
nie leży w na tu rze pi szą cej tej słowa. Często zmuszeni je
steśmy do po go dzenia się z metodą restauracji i adaptacji
zabytku, odmienną od własnej wizji, ale nie sposób zu
pełnie bezemocjonal nie prze chodzić obok obiektów nie
od wracalnie naznaczo
nych niszczącą konserwacją; zna
ko mitych i niezwykle cen nych dla tożsamości kulturowej
malowniczej Lubelszczyzny.
Spektakularny przykład konserwacji co najmniej bu
dzą cej kontrowersje stanowi unikalny zespół sakralny
w Go łębiu (pow. puławski, woj. lubelskie) (il. 1, 2).
Zabytkowy zespół kościelny w Gołębiu ma wysoką
kla sę artystyczną i wykonawczą, egzemplikując wyjąt
ko wość budownictwa sakralnego doby potrydenckiej na
Lu belszczyźnie. W nurcie takiej architektury powstały
licz ne realizacje o jednoznacznie zdeniowanym stylu na
zwanym „renesansem lubelskim”, łączącym cechy form
re ne sansowych, manierystycznych, barokowych oraz sty
listyki lokalnej [1]–[11]. Malownicza grupa obiektów sa
kral nych i świeckich z przełomu XVI i XVII w. stanowi
więc stylową „markę regionu”, rozsławioną szerzej np.
ar chitekturą Kazimierza Dolnego, z którego wizerunkiem
ko jarzą się w świadomości Polaków manierystyczne ka
mienice braci Przybyłów w rynku, słynne spichlerze, czy
też usytuowana na wzniesieniu piękna fara.
Kościół w Gołębiu i Kaplica Loretańska wpisują się
pod względem architektonicznym w nurt scharakteryzo
wane go w literaturze przedmiotu historycznego zjawiska,
ale wyróżnia je szczególna wartość ze względu na włas
ny wyraz ideowy i artystyczny, osobę fundatora kancle
rza wielkiego koronnego Jerzego Ossolińskiego [12],
a na ko niec znanych nam wykonawców (co dla owego
cza su na Lubelszczyźnie nieczęste) – muratorów Piotra
Likke la i Jana Wolffa [2], [9], [10]. Istotną wartość wy
mie nio nych obiek tów stanowi to, iż współtworzą zespół
jed no rodny chronologicznie, zharmonizowany stylowo,
w któ rego skład wchodzi też murowane ogrodzenie, częś
cio wo XVIIwieczne. Wszystkie obiekty posiadają jako
do datkowy walor cechy ars militaris w postaci za cho wa-
nych w swoich murach strzelnic.
W latach 2011–2012 zespół poddano kolejnej w jego
historii konserwacji, ale tym razem generalnej i nie
We are often forced to agree with a given method of
restoration and adaptation of a monument, which happens
to be different from our own vision, however, in no way
can we just unemotionally go past architectural objects
irretrievably marked with destructive restoration, such as
those which are remarkable and extremely valuable for
the cultural identity of the picturesque Lublin region.
A spectacular example of this sort of restoration at
least arousing doubts constitutes a unique sacral complex
in Gołąb (Puławy County, Lublin Province) (Figs. 1, 2).
The historic church complex in Gołąb has a high ar
tis tic and performance class exemplifying uniqueness of
the postTrent sacral construction in the Lublin region.
It was in this architectural trend that numerous buildings
were erected with a clearly dened style called “Lublin
Re naissance”, which combined features of Renaissance,
Mannerist, Baroque forms as well as local stylistics. The
refore, a picturesque group of sacral and secular buildings
dating back to the turn of the 17
th
century constitutes a sty-
lish “brand of the region” that is made more famous by ar
chitecture of Kazimierz Dolny, the image of which in the
minds of Polish people is associated with Przybyła Brothers
Mannerist tenement houses in the marketplace, famous gra
naries or a beautiful parish church situated on a hill.
The church in Gołąb and the Loreto Holy House with
regard to their architecture become a part of the historical
phenomenon which was characterized in source literature
but they are distinguished by a special value as regards
their own ideological and artistic expression as well as
the person of the founder the Chancellor Jerzy Ossolińs ki
[12] and nally the artists whose names we know (which
is not often the case in the Lublin region of those times) –
stone masons Piotr Likkel and Jan Wolff. These buildings
are particularly valuable due to the fact that they form
a complex that is chronologically uniform and stylisti
cally harmonized, and which also comprises a stone
Il. 2. Domek Loretański, widok od północnego zachodu, 2009
(fot. G. Michalska)
Fig. 2. The northwest view of the Loreto House, 2009
(photo by G. Michalska)
Il. 1. Gołąb. Zespół kościoła parafialnego pw. św. Floriana
i św. Katarzyny, plan sytuacyjny (oprac. Ł. Michalski)
Fig. 1. The situation plan of the St Florian and St Catherine Parish
complex in Gołąb (by Ł. Michalski)
1. Kościół/Church
2. Domek Loretański/The Loreto
House
3. Ogrodzenie/Fence

Domek Loretański w Gołębiu. Dziedzictwo utracone /The Loreto Holy House in Gołąb. Lost heritage 51
ste ty niszczącej. Nie ochronił przed nią ani wpis do re
jest ru zabytków, ani ustalenia miejscowego pla nu za go
spodarowania przestrzennego (mpzp), ani za mie rzo ne
przez Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID) w 2009 r.
ty po wanie na listę Pomników Historii. Jest to nie od ża ło
wana strata dla znawców oraz po prostu mi łoś ników daw
nej architektury.
Szczególne, wręcz spektakularne straty poniósł Dom
Loretański, zbudowany w latach 1634–1638. Wolno sto
ją cy obiekt stanowi pierwszy, a zarazem jeden z nie wie lu
w Polsce przykładów realizacji kaplicy typu „Santa Casa”,
ustalonego we włoskim Loreto w 1.–3. dekadzie XVI w.
Pod względem ideowym budowla była wyrazem wy jąt
ko wej postaci kultu maryjnego. Legenda świętego do mu
Ma rii, przeniesionego przez anioły z Nazaretu do Lo re to,
sięga czasów wypraw krzyżowych (XIII w.), ale naj więk
szą popularność uzyskała później. Pomogli w tym wiel
cy architekci doby renesansu i manieryzmu – Bra man te
oraz Sansovino, którzy zaprojektowali bogatą obudo wę
trans lo kowanej skromnej budowli trójściennej, w pier
wot nym miejscu dostawionej do ściany skalnej. Tamże
mia ła mieszkać rodzina Marii, odbyło się Zwia sto wa nie,
zmarli rodzice Najświętszej Panny i wycho wywał się
mło do cia ny Jezus. Opisanie w latach 1525–1528 dzie
jów ro dzinnego domu Marii przyczyniło się do po wsta
nia szyb ko rozpowszechniającego się kultu i sze ro kie go
na śla dow nictwa wzorcowego dom ku. Do ka no nu na le ża
ła za równo architektoniczna forma ca łoś ci, jak i funk cjo
nal na dyspozycja wnętrza. Obo wią zy wa ła tu za sa da archi
tek to nicznej obudowy prostej bu do wli ce gla nej o ściś le
ok reś lonych rozmiarach, z pozo sta wie niem obejś cia
w gru bości murów [3], [4].
Miejscowość Gołąb, chociaż położona jest na uboczu
głównych szlaków komunikacyjnych, bywa częstym ce
lem wypraw turystów oraz badaczy architektury. Na za
in teresowanie Gołębiem wpływa też dodatkowo histo ria
oko licznych terenów, gdzie miała miejsce ważna bitwa
cza sów potopu szwedzkiego, pomiędzy wojskami hetmana
Ste fana Czarnieckiego i króla szwedzkiego Karola X Gu
stawa. Wyjątkowej wartości architektura zespołu sa kral
nego oraz walory historyczne miejsca w szerszym kon-
tekście przestrzennym zobowiązują do szczególnej troski
o konserwację i zachowanie tego dziedzictwa. Od wielu
lat widoczna stała się potrzeba niezwłocznej interwencji
zwłaszcza wobec niszczejących, tracących wyrazistość,
ale w znacznym stopniu zachowanych XVIIwiecznych
sztukaterii Domku Loretańskiego.
Architektura domku gołębskiego reprezentowała wy
so ki poziom wykonawczy, harmonijnie operując forma mi
manierystycznymi i barokowymi. Symboliczna ze wnętrz
na dekoracja reliefowa i rzeźbiarska obiektu sta wiała
jego
wartość na poziomie ponadregionalnym. Na wysokości
dol nej kondygnacji niuanse i archaizm mo de
lo wa nia wy-
ko
na nych w stiuku czterech par postaci ewan ge li stów de -
cy do wa ły do niedawna o unikatowej uro dzie i hi sto ry
cznej wartości tego wyjątkowego dzieła. Jak wspom nia
no, lo ret gołębski poddany został re no wa cji w ok re sie od
23.03.2011
do 31.03.2012 r. w ra mach pro jek tu „Ka zi
mierz Dolny oraz wybrane zespoły za byt kowe Po wi śla
Lubelskiego – renowacja i ochrona dzie dzictwa współ
fence partly originating from the 17
th
century. All of these
buildings have an additional merit of ars militaris in the
form of embrasures preserved in their walls.
The years 2011–2012 saw another restoration in the
hi story of the complex, but this time general and un
for tunately destructive. Neither the entry in the register
of monuments nor the ndings of the local zoning plan
(mpzp) or even the 2009 intention of the National Heritage
In stitute (NID) to enter the complex in the list of Histo ric
Monuments managed to protect it from that unfortu nate
restoration. It is a regrettable loss for connoisseurs and
simply for lovers of old architecture.
Special or even spectacular losses were suffered by the
Loreto Holy House, built in 1634–1638. This detached
building constitutes the rst, at the same time one of the
few in Poland examples of realizations of “Santa Casa”
type chapels, originated in Loreto, Italy in the 1
st
–3
rd
decade of the 16
th
century. Ideologically, the building was
a manifestation of a unique form of a Marian devotion.
The legend of St Mary’s holy house which was transferred
from Nazareth to Loreto by angels dates back to the Cru
sades (the 13
th
century), but it gained the greatest po
pu larity later. Great architects of the Renaissance and
Manne rism Bramante and Sansovino contributed to this.
They designed a rich housing of the translocated modest
trihedral building which was added to the rock wall at
the original site. There, Mary’s family was supposed
to have lived, also the Annunciation took place, Holy
Mary’s parents died and young Jesus was brought up.
The 1525–1528 description of the history of Mary’s fa
mily house played a signicant role in the creation of
a ra pidly developing devotion and wide imitation of the
mo del House. The canon comprised both the architectural
ex ternal form and the functional arrangement of the in
teriors. A simple architectural housing brick construction
principle was applied here with precisely determined sizes
leaving the yard within the walls’ thickness [3], [4].
The village of Gołąb, although it is situated away from
the main communication routes, happens to be a frequent
destination of tourists and researchers of architecture. An
interest in Gołąb is additionally inuenced by the history
of the surroundings where an important battle took place
during the Swedish Deluge between Hetman Stefan Czar
niecki’s army and King Charles X Gustav of Sweden
troops. Exceptionally valuable architecture of the sacral
com plex and historical merits of the place in a broader
spa tial context require a special concern for restoration
and preservation of this heritage. A need for prompt in ter
vention had been visible for many years, especially with
regard to the de teriora ting, losing clarity, but largely pre
served 17
th
century stuccos of the Loreto Holy House.
Architecture of the Gołąb House represented a high per
formance level, harmoniously manipulating with manne
rist and baroque forms. Due to the symbolic external re
lief and sculptural ornamentation of the building, its va lue
was on a supraregional level. At the height of the lower
storey the nuances and modelling archaism of four pairs
of evangelists made of stucco decided till recently about
the unique beauty and historical value of this exceptional
work. The Gołąb Loreto was subjected to restoration

52 Grażyna Michalska
nan sowany przez UE ze środków EFRR w ramach Pro
gra mu Infrastruktura i Środowisko”. W archi wum Lu
bel skiego WKZ udało się odnaleźć dwie bardzo ogól ne
au toryzowane dokumentacje z przebiegu prac kon ser wa-
torskich
1
. Konieczność wystawienia wy soce ne gatyw
nej oceny przeprowadzonych zabiegów re no wa cyjnych
spra wiła piszącej autentyczną przykrość ze względu na
żal za utraconymi nieodwracalnie war toś cia mi, a osoby
wy konawców renowacji nie są jej oso biś cie znane.
Porównanie stanu „sprzed” i „po” może tu dostarczyć
emocji porównywalnych z telewizyjnymi popularny mi
programami nt. poprawiania urody przez zdetermi no-
wa ne myślą o gwałtownym odmłodzeniu pacjentki, ale
w tym przypadku nie chodzi przecież o w pełni zrozumiałe
i up rawnione zaspokajanie potrzeb indywidualnych, lecz
– choć zabrzmi to patetycznie – dobro wspólne!
Dom Loretański założono na planie prostokąta, o po dwój
nej strukturze murowej (cegła otynkowana), z we wnętrz
nym
obejściem wokół właściwej kaplicy, miesz czą cym
dwu bie go we drewniane schody w części pół noc noza
chodniej. Kap li cę przykryto sklepieniem ko leb kowym
gład kim. Obiekt jest jednokondygnacyjny z roz bu do wa
ną kon strukcyjną attyką osłaniającą dach po grą żo ny, two
rzącą górną kondygnację. W partii zachodniej wy stę puje
jed no komorowe podpiwniczenie.
Elewacje opracowane są parami analogicznie, na nis
kim cokole, symetryczne, jednokondygnacyjne, zwień
czo ne gierowaną trójdzielną attyką (cokół, ścia na, zwień
cze nie – grzebień). Brak podkreślenia fasady. Elewacje
dwu i jed noprzęsłowe, o przęsłach wyznaczonych w częś
ci dolnej aediculami ujętymi parami kolumn joń skich
na wysokich cokołach, w kondygnacji attykowej arty
kułowane są zry za litowanymi prostokątnymi, płyt ki mi
aedi culami zwień czonymi odcinkami gzymsu i przer wa
nymi frontona mi, tworzącymi wraz z prosto pad ło ścien
nymi obeliskami usta wionymi od tyłu grze bień attyki.
Kondygnacje roz dzie lono gierowanym bel ko wa niem joń
skim z gzymsem kostko wym.
W polach przęseł elewacji dłuższych znajdują się czte
ry wejścia z dekoracyjnymi nadprożami, an ko wa ne
stiukowymi przedstawieniami guralnymi w pro sto kąt
nych oprolowanych ramach, a ponad nimi opro lo wane
panneau, pierwotnie wypełnione poli chro mią ze sce na mi
Narodzenia Chrystusa, obecnie gładkie. Aedi cule w bo
ga tym obramieniu sklepiono konchowo i zwień czo no
przer wanymi frontonami. W elewacjach dłuż szych wy
peł nio no je pełnoplastyczną rzeźbą guralną z te rakoty;
w krót szych są puste. Attyka wsparta jest na gie ro wa
nym co kole dekorowanym fryzem balaskowym; pola jej
przęseł wypełniają panneau w nawiązaniu do opi sa nych
w partii dolnej. Wieńczy ją gzyms koronujący. W celu
zobrazowa nia problemu zawartego w tytule ni niej szego
artykułu autor ka zestawiła porównawczo wy bra ne ele
1
Dokumentacja prac przy elewacji Domku Loretańskiego w Go
łębiu, Łódź 2012, sygn. 25960; Dokumentacja prac przy wnętrzu Dom
ku Loretańskiego w Go łębiu, Łódź 2012, sygn. 25961. Przy obydwóch
opracowaniach nie odnalazłam do kumentacji fotograficznej. Natomiast
zawarta jest informacja o głów nym wykonawcy prac oraz pod wy ko
nawcach.
in the period from 23.03.2011 to 31.03.2012 within the
frame of the following project: “Kazimierz Dolny and
selected historical complexes of the Powiśle Lubelskie
region – restoration and protection of the heritage co
nanced by EU from EFRR funds under the Infrastructure
and Environment Programme”. In the archives of Lub
linWKZ it was possible to nd two very general autho rized
documentations from the course of restoration works
1
.
Giving a highly negative assessment of the carried out
restoration works is a real annoyance for the author of this
article due to the sorrow for irretrievably lost values and
I do not know the authors of the restoration personally.
Comparing the state “before” and “after” may provide
here some emotions comparable to popular television
programs on improving beauty by female patients who
are determined to be rejuvenated rapidly, but in this case
the point is not the fully understandable and legitimate
satisfaction of individual needs, but – although it may
sound pathetically – the common good!
The Loreto Holy House was founded on a rectangu
lar plan with a double structure of masonry (plastered
brick) and with an internal yard around the actual chapel,
which had wooden dog-leg stairs in the north-western
part. The chapel was covered with a smooth barrel vault.
It is a singlestorey building with an extensive constru
ction attic protecting a recessed roof, which forms the
upper storey. In the western part there is a single room
ba sement.
The elevations are similarly developed in pairs, on
a low plinth, symmetrical, singlestorey, surmounted with
a broken tripartite attic (plinth, wall, nial – comb [Polish
attic]). There is no emphasis of the facade. Two and one
bay elevations with bays marked in the lower part by
means of aediculae with pairs of Ionic columns on high
plinths; on the attic storey they are articulated by avant
corps rectangular low aediculae surmounted with sections
of the cornice and broken pediments forming the comb of
the attic together with rectangular obelisks arranged at its
back. Floors were separated by broken Ionic entablature
with a cube cornice.
In the areas of bays of longer elevations there are four
entrances with ornamental lintels anked with stucco
gural representations in rectangular proled frames,
whereas above them there is a proled panneau originally
lled with polychrome with the scenes of the Nativity of
Jesus, now smooth. Aediculae in a rich frame were vaulted
in the form of conch and crowned with broken pediments.
In longer elevations they were lled with a fully artistic
gural sculpture made of terracotta; in shorter elevations
they are empty. The attic is supported by a broken plinth
which is decorated with a baluster frieze; the elds of
their bays are lled with panneau with reference to the
above mentioned one in the lower part. It is surmounted
1
Documentation work on the facade of the House of Loreto in
Gołąb, Łódź 2012, No 25960; Documentation work on the interior of the
House of Loreto in Gołąb, Łódź 2012, No 25961. I did not find
photographic do cumentation as regards these two studies. However,
there is in for mation about the main contractor of the work and sub con
tractors.

Domek Loretański w Gołębiu. Dziedzictwo utracone /The Loreto Holy House in Gołąb. Lost heritage 53
menty dekora cji płas korzeźbiarskiej, w stanie przed kon
ser wacją i po niej.
Dekoracja reliefowa, flankująca cztery otwory
drzwiowe w elewacjach dłuższych
Elewacja północna
Portal wschodni ankowany umieszczonymi w ra
mach antytetycznymi płaskorzeźbami, przedsta wia ją cy
mi ewangelistów z ich atrybutami: Mateusza z aniołem
i Mar ka z książką.
Dostrzeżone przez autorkę różnice pomiędzy sta nem
z 2009 i 2015 r.:
– zmieniony wyraz twarzy postaci Mateusza i anio ła;
utracona została klasyczna archaiczność modelowania,
– w nowej wersji Mateusz nie ma włosów nad czołem
(w rodzaju grzywki),
– zupełnie inny sposób wykończenia dołu szaty nad
ko lanem św. Mateusza (il. 3a, b),
– zupełnie inny sposób wykończenia od góry obuwia,
– w gurze św. Marka układ szat zmieniony, co widocz
ne jest zwłaszcza w dolnej partii.
Portal zachodni ankowany postaciami św. Paw ła
z mie czem i św. Piotra z kluczami.
Dostrzeżone przez autorkę różnice w sylwetce św. Pa
w ła pomiędzy sta nem z 2009 i 2015 r.:
– inny mankiet szaty,
– koniec miecza był pierwotnie oparty o skraj szaty,
– szata była dłuższa, sięgała kostki,
– odmienny układ rzemieni sandałów (il. 4a, b).
with a crowning cornice. In order to illustrate the problem
presented in the title of this article, the author compared
selected elements of relief decoration in the state before
and after restoration.
Relief ornamentation flanking four door openings
in longer elevations
Northern elevation
Eastern portal anked with antithetic reliefs in frames
featuring evangelists with their attributes: Matthew with
an angel and Mark with a book.
Differences noticed by the author between the con
dition from 2009 and 2015:
– changed expression on faces of Matthew and angel;
classic archaic character of modeling was lost,
– in the new version Matthew has no hair above the
fore head (fringelike),
– completely new way of nishing the lower robe
above the knee St Matthew (Figs. 3a, b),
– completely new way of nishing the shoe from the top,
– in St Mark’s statue the robe arrangement is changed,
which is particularly visible in the lower part.
Western portal anked with gures of St Paul with
a sword and St Peter with keys.
Differences noticed by the author in the gure of St
Paul between the con di tion from 2009 and 2015:
– different cuff of the robe,
– originally, the end of the sword was leaning on the
robe’s edge,
Il. 3. Święty Mateusz, prawa noga: a) 2009 r., b) 2015 r. (fot. G. Michalska)
Fig. 3. The right leg of St Matthew in: a) 2009, b) 2015 (photo by G. Michalska)
a
b

54 Grażyna Michalska
Dostrzeżone przez autorkę różnice w postaci św. Piot ra
pomiędzy sta nem z 2009 i 2015 r.:
– odmienny wyraz twarzy,
– inne szaty, pierwotnie w dolnej partii spod spodu wi
dać było wertykalny układ fałd,
– odmienny układ rzemieni sandałów (il. 5a, b).
Elewacja południowa
Portal wschodni ankowany płaskorzeźbami przed
sta wiającymi ewangelistów św. Jana z orłem i św. Łuka
sza z piórem, pędzlem i paletą (il. 6).
Dostrzeżone przez autorkę różnice w sylwetce św. Łu
kasza pomiędzy sta nem z 2009 i 2015 r.:
– odmienny wyraz twarzy,
– inny układ kołnierza,
– inny układ fałd pod łokciem,
– całkowicie inny układ i długość szaty w części dolnej
(il. 7a, b).
Portal zachodni ze św. Józefem z piłą, dłutem i młot
kiem oraz św. Janem Chrzcicielem z krzyżem i owie
czką.
Dostrzeżone przez autorkę różnice w sylwetce Jana
Chrzciciela pomiędzy sta nem z 2009 i 2015 r.:
– inny układ szat w lewym dolnym rogu,
– wydaje się, że postać miała na nogach obuwie z cho
lewką,
– wydaje się, że nieco inny prol miała owieczka.
– the robe was longer, it reached the ankle,
– arrangement of sandals’ thongs was different (Figs.
4a, b).
Differences noticed by the author in the gure of St
Peter between the con di tion from 2009 and 2015:
– different facial expression,
– different robes, originally a vertical arrangement of
creases was visible in the lower part from underneath,
–
arrangement of sandals’ thongs was different (Figs. 5a, b).
Southern elevation
Eastern portal anked with reliefs of evangelists St
John with an eagle and St Luke with a pen, brush and
palette (Fig. 6).
Differences noticed by the author in the gure of St
Luke between the con dition from 2009 and 2015:
– different facial expression,
– different collar’s arrangement,
–
different arrangement of creases under the elbow,
– completely different arrangement and length of the
robe in its lower part
(Figs. 7a, b).
Western portal with St Joseph with a saw, chisel and
hammer and St John the Baptist with a cross and lamb.
Differences noticed by the author in the gure of St John
the Baptist between the con dition from 2009 and 2015:
–
different arrangement of the robe in the left lower
corner,
Il. 4. Święty Paweł, dół postaci: a) 2009 r., b) 2015 r. (fot. G. Michalska)
Fig. 4. St Paul, lower part of the figure in a) 2009, b) 2015 (photo by G. Michalska)
a
b

Domek Loretański w Gołębiu. Dziedzictwo utracone /The Loreto Holy House in Gołąb. Lost heritage 55
Zaprezentowany materiał porównawczy (tylko w wy
bo rze) jednoznacznie wykazuje, jakiemu to prze ob ra że
niu uległa cenna XVIIwieczna sztukateryjna dekoracja
Loretu. Zadaniem artykułu nie jest wywoływanie sen
sa cji, ale pokazanie „niedobrej praktyki” i ostrzeżenie
przed zagrożeniami wynikającymi z powierzania cen nych
zabytków niesprawdzonym warsztatom, chyba dzia ła
ją cym tu bez właściwego nadzoru konserwatorskiego
i nie w oparciu o uzgodniony szczegółowy zakres prac.
Wszel kie słowa wyjaśnień i tłumacze nia na nic się już
nie zdadzą, bo zniszczonej substancji zabytkowej nie
da się niestety przywrócić. Wydaje się przy tym, że wy
ko naw cy renowacji mieli świadomość swoich działań,
pro wa dzących do zastąpienia nową formą substancji za
byt ko wej, ponieważ w przywoływanej już dokumentacji
po wykonawczej przyznali z dezynwolturą, że budowla
– it seems that the gure had footwear with uppers on
his feet,
– it seems that the lamb’s prole was different.
It can be clearly seen from the presented comparative
ma terial (only selected) what sort of transformations
were made to the valuable 17
th
-century stucco or na-
men ta tion of the Loreto House. This article is not aimed
at causing sensation, however, it indicates “bad prac
tice” and it is a warning against dangers that result from
putting valuable historic building into the hands of un
tested workshops which seem to operate without proper
re storation supervision and not observing an agreed de
tailed restoration work schedule. Any explanations or ex
cuses are for nothing now because the destroyed hi sto ri
cal substance unfortunately cannot be restored. It seems
Il. 5. Święty Piotr: a) 2009 r., b) 2015 r. (fot. G. Michalska)
Fig. 5. St Peter in: a) 2009, b) 2015 (photo by G. Michalska)
a
b

56 Grażyna Michalska
od zyskała harmonię, ale na pewno dalece odbiega od pier
wotnego wyglądu
2
. No właśnie!
Należałoby podjąć próbę znalezienia przyczyn tak poj
mowanej konserwacji zabytku, poza wspomnianym we
wstępie reżimem czasowym przy korzystaniu ze środ ków
unijnych, sprzyjającym, jak się wydaje, po wierz chow
noś ci działań konserwatorskich, ze swej isto ty żmud nych
2
Por. przypis 1.
here that the performers of renovations were aware of
their actions leading to the replacement of the historical
sub stance by a new form because in the al ready afore
men tioned postexecution documentation they contemp
tuously admitted that the building re gained harmony,
but it is certainly far from its original appearance
2
. Yes,
exactly!
2
Cf. footnote 1.
Il. 6. Święci Jan i Łukasz,
2009 r. (fot. G. Michalska)
Fig. 6. St John and St Luke
the Evangelists in 2009
(photo by G. Michalska)
Il. 7. Święty Łukasz, dół postaci: a) 2009 r., b) 2015 r. (fot. G. Michalska)
Fig. 7. St Luke, lower part of the figure in: a) 2009, b) 2015 (photo by G. Michalska)
a
b

Domek Loretański w Gołębiu. Dziedzictwo utracone /The Loreto Holy House in Gołąb. Lost heritage 57
An attempt should be made in order to nd the reasons of
so understood restoration of the monument, apart from the
regime of time which was mentioned in the introduction,
when using the EU funds which seem favourable for
superciality of the restoration work being arduous and
timeconsuming by its nature. But certainly not only
this is harmful to our heritage. We probably accepted
the new “nice” and clean appearance of monuments too
easily, we do not notice that the widespread use of mo
dern readymade restoration plaster, perfectly resistant
si li conorganic paints signicantly changes the artistic ex
pression of objects, especially ones that are so intimate
as the regrettable Loreto Holy House in Gołąb. In a hurry
or due to ignorance, good preexecutive documentation
is forgotten and at the stage of execution – playing with
textures, soft modelling, nuances of roughness, respect
for the authentic and original beauty of the monument
which is not to be improved or replaced. That is what
I learned from oldschool professors whom I had the ho
nour of being a student. Pity that in the Lublin secondary
pro fessional school there are no longer any construc tion
classes educating professionals in molding, who were
known for their brand name, similarly to the artists who
were also once sought and trained in a good PKZ school.
The fate of modern “improving beauty” of the hi
sto rical substance with blurring the original was shared
by many monuments in the Lublin region, among other
things, a Baroque chapel by architect Paul Fontan in Peo
wia ków Street in Lublin or a valuable Mannerist chapel
in the palace complex in Gardzienice
3
. There, due to in
explicable reasons old church pews – in fact a detail but
how beautiful – were also left to undergo destruction
3
Article on these architectural objects in preparation.
i cza sochłonnych. Ale zapewne szko dzi dziedzictwu nie
tyl ko to. Chyba zbyt łatwo za ak cep towaliśmy nowy,
„ładny” i czysty wygląd zabytków, nie zauważamy, że
pow szechne używanie gotowych współ czesnych tyn ków
re nowacyjnych, znakomicie od por nych farb krze mo or
ga nicznych bardzo zmienia wy raz artystyczny obiektów,
zwłaszcza tak kameralnych jak nieodżałowany Domek
Loretański w Gołębiu. W pośpiechu, czy też niewiedzy,
zapomina się o dobrej dokumentacji przedwykonaw czej,
a na etapie wykonania – grze fakturą, miękkim mode
lowaniu, niuansach chropowatości, szacunku dla auten
tycz nej, nie do poprawiania czy zastąpienia oryginalnej
urody zabytku. Tego właśnie uczyli oldskulowi profeso
ro wie, których miałam zaszczyt być studentką. Żal, że
nie ma już w lubelskiej średniej szkole budowlanej klasy
kształcą cej sztukatorów, którzy znani byli ze swojej mar
ki, podob nie jak niegdyś poszukiwani wykonawcy, przy
uczeni w dob rej szkole PKZ.
Los współczesnego „polepszania urody” substancji za
byt kowej z zacieraniem oryginału dotknął wiele za byt ków
na Lubelszczyźnie, m.in. barokową kapliczkę ar chi tek ta
Pawła Fontany przy ul. Peowiaków w Lublinie, czy cen
ną manierystyczną kaplicę w zespole pałacowym w Gar
dzienicach
3
. Tamże, z niezrozumiałych powodów ska za no
też na zagładę, co prawda szczegół, ale jakże pięk ny –
stare ławki kościelne (il. 8); niszczeją sobie po cichu już
kilka lat, wystawione na zewnątrz…
Niniejszy artykuł, koncentrując się na wybranym przy
kładzie kalekiej konserwacji, ma również za zada nie zwró
cenie uwagi na niepokojąco szeroką skalę tego zjawis ka.
Jest więc zarazem apelem o daleko większą rozwa gę przy
powierzaniu prac konserwatorskich, a następnie kon sek
3
Artykuł dotyczący wymienionych obiektów w przygotowaniu.
Il. 8. Gardzienice, stare ławki kościelne niszczejące w parku pałacowym, 2015 (fot. G. Michalska)
Fig. 8. Gardzienice. The old pews from the church decaying in the palace garden, 2015 (photo by G. Michalska)

58 Grażyna Michalska
Bibliografia /References
[1] Kurzej J., Jan Wolf. Monograa architekta…, Dodo Editor, Kra
ków 2009.
[2] Majewski K., O działalności kilku muratorów lubelskich z lat
1571–1625, [w:] T. Hrankowska (red.), Sztuka ok. roku 1600, Ma
teriały Sesji SHS, PWN, Lublin 1972, 180–198.
[3] Michalczuk S., Domek Loretański w Gołębiu. Geneza jego treści
ideowych i artystycznych, [w:] M. Witwiński (red.), Treści dzieła
sztuki. Materiały z sesji SHS, PWN, Warszawa 1969, 153–171.
[4] Michalska G., Dom Loretański w Gołębiu, Lublin 2003, karta
ewidencyjna „biała”, LWKZ Lublin.
[5] Michalska G., Ogrodzenie zespołu kościoła paraalnego p.w. św.
Floriana i Katarzyny w Gołębiu, Lublin 2003, karta ewidencyjna
„biała”, LWKZ Lublin.
[6] Miłobędzki A., Architektura polska XVII w., PWN, War szawa
1980.
[7] Miłobędzki A., Z prac nad syntezą architektury polskiej XVII w.,
„Rocznik Historii Sztuki” 1976, t. 11, rozdz. 3, 69–84.
[8] Paranowicz K., Domek Loretański w Gołębiu i grupa dzieł archi
tektonicznorzeźbiarskich (Tarłów, Kazimierz, Wysokie Koło, Jed
lińsk, Lublin), [w:] Studia Puławskie, Materiały z sesji po pu larno
naukowej, Towarzystwo Przyjaciół Puław, Puławy 1978, 109–147.
[9] Paranowicz K., Petrus Likkiel Italus, „Kurier Lubelski” 1969,
R. 17, Nr 86 (13.04.1969), 3.
[10] Paranowicz K., Wzorek J., Z badań nad rozwojem architektury
w Lublinie w 1 poł. XVII w., „Rocznik Lubelski” 1971, T. 13, 71.
[11] Tatarkiewicz W., Typ lubelski i kaliski w architekturze XVII wieku,
[w:] W. Tatarkiewicz, O sztuce XVII i XVIII wieku, PWN, Warszawa
1966, 122–147.
[12] Kubala L., Jerzy Ossoliński, Ossolineum, Warszawa 1924.
Streszczenie
Celem artykułu jest zwrócenie uwagi na nieudane prace konserwatorskie na obszarze Lubelszczyzny, której „marką kulturową” jest manierystyczna
architektura sakralna i świecka. Jednym z cennych obiektów stylu nazwanego „renesansem lubelskim” jest unikatowa w formie i symbolice Kaplica
Loretańska w Gołębiu (pow. puławski). Poddana zabiegom renowacyjnym w latach 2011–2012 utraciła wiele w zakresie substancji zabytkowej.
Dowodem jest porównanie stanu zabytku sprzed prac konserwatorskich z obecnym. Autorka próbuje odpowiedzieć na pytanie o przyczyny
przeprowadzania obecnie prac konserwatorskich, jak się wydaje, z pominięciem ustawowo regulowanych procedur na kolejnych etapach takich
zadań.
Słowa kluczowe: Dom Loretański w Gołębiu, renesans lubelski, renowacja, konserwacja zabytków
Abstract
The main aim of this article is to draw attention to unsuccessful renovation works in the Lublin Region. The Lublin Region is famous for Mannerist
architecture. The Loretto Chapel in Gołąb near Puławy is one of the most precious masterpieces of the Lublin Renaissance style (local variety of
Mannerism). The Loretto Chapel was renovated in 2011–2012. During that renovation it lost much of its authentic artistic matters. The proof for
this statement can be a comparison between the condition before and after renovation. The author asks for the reasons for unprofessional renovation,
which was carried out without necessary procedures prescribed by Polish law.
Key words: Loretto Chapel in Gołąb, Lublin Rennaisance Style, renovation, conservation of monuments
(Fig. 8); they have been quietly decaying for several years
after being carried away outside...
This article’s purpose, focusig on the chosen example
of “crippled” restoration, is also to draw attention to the
alar m ingly wide scale of this phenomenon. It is there fore
also a call for far greater consideration when entrusting
restoration work and then consequent enforcement of
classi cal requirements in the range of projects (based on
mul ti di rectional research on a given architectural object),
detailed documentation as well as supervision over the
works.
Translated by
Bogusław Setkowicz
wentne egzekwowanie klasycznych wymagań w za kre sie
projektów (opartych na wielokierunkowych ba da niach
obiek tu), szczegółowej dokumentacji oraz nad zo ru nad
prze bie giem robót.