Numer 1(29)/2011
Spis treści
Otwórz spis treści
-
- Ewa Łużyniecka - Badania architektoniczne kościoła parafialnego w Dobrzykach
- Dalia Klajumienė, Ewa Święcka - Malowidło ścienne w kościele franciszkanów pw. św. Jana Chrzciciela w Holszanach: historia i prace konserwatorskie
- Zygmunt Świechowski - „Drabina cnót” katedry w Bath
- Stanisław Kowalski, Czesław Lasota, Andrzej Legendziewicz - Gotycki ratusz w Zielonej Górze i jego przebudowy w XVI–XVII w.
- Ewa Cisek - Archetypowy i wspólnotowy charakter zabudowy mieszkaniowej gniazdowej
- Magdalena Baborska-Narożny - Eksponowane czy ukryte? Hierarchia formy i funkcji w najnowszych realizacjach architektury przemysłowej Dolnego Śląska
- Marek Konopka - O jakości krajobrazu kolei prudnicko-gogolińskiej
- Monika Wolting - Hellerau – droga ku przyszłości czy model urbanistyczny początku XX w.?
- Lucjan Kamionka - Problem określenia standardów w projektowaniu architektury zrównoważonej
- Ewa Cisek, Roman Czajka, Wojciech Januszewski, Michał Pelczarski - „Rozwój zrównoważony środowiska mieszkaniowego” – warsztaty architektoniczne Szkoły Naukowej Habitat 2010 (Prezentacje)
- Ewa Święcka - Profesor Andrzej Tomaszewski – koniec podróży (Nasi Mistrzowie)
Artykuły
Ewa Łużyniecka - Badania architektoniczne kościoła parafialnego w Dobrzykach
Badania architektoniczne prowadzono w 2010 r. w Dobrzykach, wsi położonej w województwie warmińsko-mazurskim, na terenie Pojezierza Iławskiego. Zespół opracowujący ten temat, kierowany przez prof. Ewę Łużyniecką, składał się ze studentów Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej (Katarzyna Dorosz, Karolina Cichoń, Natalia Jagielska, Agnieszka Rabęda). Badania zostały przeprowadzone z inicjatywy Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie i dzięki pomocy księdza proboszcza Mariusza Pawlikowskiego oraz mieszkańców Dobrzyk, za co autorka składa serdeczne podziękowania.
Na podstawie badań stwierdzono, że kościół nie jest zbudowany jednorodnie, a różnice formalne i technologiczne poszczególnych części budowli pozwoliły na wydzielenie pięciu głównych faz budowlanych. Zamysł jego budowy należy zapewne wiązać z czasem lokacji wsi około 1304 r. Trudno jednak jednoznacznie określić, kiedy zaczęto wznosić prezbiterium. Jego proste formy mogą wskazywać na to, że mogło to być wkrótce po zasiedleniu osady, czyli na początku XIV w. Można także przypuszczać, że przerwa między budową prezbiterium i nawy nie była długa. Przypuszczalnie nawę wzniesiono w 1. poł. XIV w. Kolejne przebudowy miały miejsce ok. 1776, 1864 i 1910 r.
W czasie prowadzonych w 2010 r. badań architektonicznych udało się częściowo odtworzyć etapy budowy kościoła. Nadal jednak nie wiadomo, jak wyglądała pierwotnie część zachodnia kościoła i czy istniała w tym czasie murowana wieża. Na odpowiedź czeka także pytanie, czy zakrystia była piętrowa i czy w jej wnętrzu były schody. Nie jest także znana pierwotna kolorystyka wnętrza, a odkryte ostatnio polichromie mogą wskazywać na istnienie zachowanych malatur. Na wszystkie te pytania można będzie odpowiedzieć podczas przyszłych badań i obserwacji, prowadzonych być może podczas kolejnych remontów oraz napraw kościoła.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Dalia Klajumienė, Ewa Święcka - Malowidło ścienne w kościele franciszkanów pw. św. Jana Chrzciciela w Holszanach: historia i prace konserwatorskie
W artykule omówiono historię i konserwację reliktów bogatego wyposażenia we wnętrzu dawnego kościoła franciszkańskiego św. Jana Chrzciciela w Holszanach. Kościół ten ufundował w 1618 r. podkanclerz wielki litewski Paweł Stefan Sapieha. Później ze środków franciszkanów dokonano w 1774 r. przebudowy kościoła. Jego fasada główna została ozdobiona malowidłami przedstawiającymi sceny z życia patrona – św. Jana Chrzciciela, a nowe ołtarze dostawiono ok. 1790 r. W latach 30. XX w. władze sowieckie zamknęły kościół, jak wiele innych, zamieniając go na warsztaty. Dopiero w 1990 r. zwrócono go wiernym, a pod sam koniec XX w. powrócili tu także zakonnicy franciszkanie. Dawną słynącą bogactwem dzieł sztuki sakralnej świątynię bracia znaleźli zniszczoną i spustoszoną.
W latach 2006–2007 na zlecenie Departamentu Ochrony Dziedzictwa Ministerstwa Kultury RP i w porozumieniu z Akademią Sztuk Pięknych w Wilnie przeprowadzono prace konserwatorskie, którym towarzyszyły prace badawcze. Pracami objęto zdobione polichromią ołtarze boczne i monumentalne, dwukondygnacyjne iluzjonistyczne malowidło. Zajmuje ono całą ścianę prezbiterium z centralnie umieszczoną sceną chrztu Jezusa w Jordanie i postacią św. Jana Ewangelisty na łączeniu kondygnacji. Dzięki tym pracom ta iluzjonistyczna kompozycja, charakteryzująca się wyjątkowym pięknem i monumentalizmem, odzyskała swą świetność.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Zygmunt Świechowski - „Drabina cnót” katedry w Bath
Katedra w Bath, której założenie, a właściwie przeniesienie z Wells w 1090 r., stanowiło przedmiot prawie stuletnich sporów, była ogromną bazyliką wczesnoromańską. Rozebrana została na początku XVI wieku, a na jej miejscu wzniesiono z inicjatywy biskupa Oliviera Kinga świątynię zaprojektowaną i w znacznej mierze zrealizowaną przez budowniczych królewskich, braci Roberta i Williama Vertue. Najbardziej oryginalnym rozwiązaniem tej budowli, zaliczanej do największych osiągnięć gotyku angielskiego, jest elewacja zachodnia. W ścianie szczytowej, po bokach z eleganckim maswerkiem perpendykularnym dominuje rozległa kompozycja rzeźbiarska z motywami figuralnymi. Jest to unikatowe w architekturze europejskiej przedstawienie drabiny cnót, dotychczas nierozpoznane. Źródłem jest traktat Klimakosa, jednego z ojców Kościoła Wschodniego, a dokładniej ilustracji tego dzieła oraz iluminowanych rękopisów moralizatorskich nim inspirowanych. Po drabinie, której szczeble oznaczają stopnie doskonałości, wspinają się aniołowie, zmierzając ku popiersiom Piotra i Pawła, patronów katedry, i postaci tronującego Chrystusa. Niektóre spadają do piekielnej otchłani. Na reliefach fasady zostały ponadto zakodowane wątki związane z fundatorem i architektami: drzewo oliwkowe z koroną pod infułą uwiecznia imię i nazwisko biskupa, a dwie drabiny cnót nawiązują do tandemu braci Vertue (franc. cnota).
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Stanisław Kowalski, Czesław Lasota, Andrzej Legendziewicz - Gotycki ratusz w Zielonej Górze i jego przebudowy w XVI–XVII w.
Według zapisu kronikarskiego ratusz w Zielonej Górze powstał w 1321 r. Przeprowadzone badania architektoniczne wykazały, że ratusz wzniesiony z cegieł w XV w. był bez piwnic, jednopiętrowy, o wymiarach w obrysie zewnętrznym 34×13,5 m i wysokości ścian około 7 m. Na parterze znajdowały się cztery pomieszczenia, z których środkowe, największe miało 19 m długości i 10,9 m szerokości. Do południowej ściany szczytowej dochodziły dwa pomieszczenia, nakryte do dziś zachowanym stropem i sklepieniem, a do północnej jedno, wąskie. Prawdopodobnie tak samo zostało rozplanowane piętro mieszczące siedzibę władzy municypalnej, organów administracyjnego i sądowniczego. Środkowe pomieszczenie parteru stanowiło zapewne miejsce zgromadzeń mieszczan i doraźnie prowadzonego handlu. Zróżnicowanie funkcjonalne parteru i piętra zostało zamanifestowane bogatym wystrojem elewacji kondygnacji górnej i odrębnie rozwiązanym wejściem do niej z placu rynkowego. Elewacje, rozczłonkowane na poziomie piętra gęsto rozmieszczonymi blendami prostokątnymi, podzielonymi krzyżem łacińskim na cztero- i sześciopolowe, wieńczyła płycina fryzu. Wiadomo, że szczyt północny ratusza był uskokowy, rozczłonkowany jedenastoma poziomami małych blend nakrytych łękami kotarowymi i odcinkowymi. Fakturę z kolorystyką elewacji oraz szczytu tworzyły ceglany, pomalowany wątek ścian, na czerwono z białymi spoinami, i otynkowane, czterobarwne blendy.
Razem z ratuszem zostały zbudowane, przylegające do jego ściany wschodniej, wieża i budynek o funkcji handlowej, podzielony na komory – sklepy. Wnętrze dolnej, czworobocznej wieży, o wymiarach w obrysie zewnętrznym 5,9×5,1 m, wysokości 16 m, pierwotnie dzieliło się na cztery kondygnacje, z których dolną tworzył loch więzienny. Kondygnacje nad nim oświetlały od wschodu i północy niskie okna zawarte we wnękach z rozglifionymi ościeżami. Zwieńczenie górnej, oktogonalnej części wieży nie zachowało się. Podział jej wnętrza tworzyły dwie kondygnacje, z oknami zawartymi we wnękach prostokątnych, mające łącznie 9,2 m wysokości. Światło do kondygnacji niższej wpadało trzema oknami. W kondygnacji wyższej, przeznaczonej do obserwacji terenu okna zostały zlokalizowane we wszystkich ścianach. Dekorację elewacji czworoboku wieży tworzyły małe blendy nakryte łękami odcinkowymi. Elewacje jej części oktogonalnej rozczłonkowują dwie kondygnacje blend wysmukłych, ostrołucznych.
W trakcie pierwszej przebudowy ratusza, przeprowadzonej w okresie wczesnego renesansu, wymurowano piwnice pod jego częścią południową i układ komunikacji pionowej zlokalizowano we wnętrzu. W największej z trzech piwnic, dostępnych z placu rynkowego i parteru ratusza, nakrytej sklepieniem opartym na centralnie zlokalizowanym filarze, był prowadzony wyszynk. Węzeł komunikacyjny, zawierający tunelowe zejście do piwnic i schody prowadzące na piętro, powstał w części południowej środkowego pomieszczenia parteru. Przebudowując ratusz, zmieniono także wystrój wnętrz i otynkowano oraz pomalowano elewacje, w tym blendy monochromatycznie. Zmiany dokonane w rozplanowaniu ratusza przeprowadzone w czasie odbudowy po pożarze w 1651 r. polegały na powiększeniu piwnic i wydzieleniu nowego pomieszczenia w części środkowej parteru. Jedna z nowych piwnic, największa ze wszystkich, nakryta sklepieniem opartym na centralnie usytuowanym filarze, została przeznaczona do prowadzenia wyszynku.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Ewa Cisek - Archetypowy i wspólnotowy charakter zabudowy mieszkaniowej gniazdowej
Układy gniazdowe zabudowy mieszkaniowej uwzględniają w swojej warstwie ideowej zarówno psychologię, socjologię, jak i historię. Jednym z powodów, dla których w przeszłości chętniej zwracano się ku założeniom centralnym, był ich wspólnotowy i archetypowy charakter. Forma ta, z zaakcentowanym centrum – sacrum i forum wspólnoty, zapewniała poczucie bezpieczeństwa i stymulowała więzi społeczne, stanowiąc równocześnie kosmogram i psychokosmogram. Obraz świata – Imago mundi – znajdował odniesienia w archetypowym kształcie zespołu, podkreślającym miejsce przez wydzielenie wewnętrznego, uporządkowanego mikrokosmosu od zewnętrznego, chaotycznego i amorficznego otoczenia. Funkcjonujące po dziś dzień modele wspólnotowe i asocjacyjne zabudowy gniazdowej posiadają odmienną koncepcję bezpieczeństwa jednostki i inaczej definiują granice jej wolności. Kompozycja architektoniczna w obu przypadkach ma jednak za zadanie: ułatwiać kontakty, stwarzać warunki do kontroli ludzkich zachowań lub spod tej kontroli wyzwalać, bronić prywatnej własności przestrzeni i wzmacniać interesy grupy społecznej. Łączy się z tym pojęcie przestrzeni kulturowej, rozumianej jako tradycja i społeczna pamięć archetypów przestrzeni, które są elementem budowania i identyfikacji przestrzeni bezpiecznej.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Magdalena Baborska-Narożny - Eksponowane czy ukryte? Hierarchia formy i funkcji w najnowszych realizacjach architektury przemysłowej Dolnego Śląska
Artykuł prezentuje typologię założeń przemysłowych pod kątem hierarchii ich formy i funkcji. Omawiana hierarchia wyraża się w różnicowaniu formy zewnętrznej odmiennych funkcjonalnie części budynku oraz ich eksponowanej lub ukrytej lokalizacji na działce, z punktu widzenia przylegających dróg i strefy wejściowej. Typologia bazuje na analizie wybranych, ostatnio wybudowanych na Dolnym Śląsku fabryk i magazynów. Obejmuje ona układy powstające na terenach dotąd niezabudowanych, jak też rozbudowy zespołów istniejących.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Marek Konopka - O jakości krajobrazu kolei prudnicko-gogolińskiej
Na przestrzeni dziejów kolej stała się nieodzowną częścią krajobrazu kulturowego. Na przełomie XIX i XX w. powstała lokalna linia kolejowa z Prudnika do Gogolina. Powstało przy niej kilkanaście stacji i wiele obiektów kubaturowych o wyrazistym charakterze. Wznoszone w duchu neogotyku znakomicie oddawały ówczesną stylistykę. Regularny ruch na tej linii odbywał się do końca lat 80. XX w. Od tamtej pory cała infrastruktura linii popada w ruinę. Duża część zabudowy została rozebrana, kilka obiektów wykorzystywanych jest na cele mieszkalne i usługowe, a pozostałe niszczeją nieużytkowane. Pojawia się tu pytanie o istotę takiego krajobrazu. Na pewno jest on zdegradowany i coraz bardziej przypadkowy. Dla dbałości o dziedzictwo kulturowe, należałoby podjąć odpowiednie działania rewaloryzacyjne. Wzorować można się na modernizowanej linii kolejowej z Opola do Wrocławia. Istnieją bowiem narzędzia i możliwości, by zdegradowane elementy krajobrazów kolejowych przywrócić do życia i zahamować postępujący spadek wartości krajobrazowych.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Monika Wolting - Hellerau – droga ku przyszłości czy model urbanistyczny początku XX w.?
Zmieniająca się polityka urbanizacyjna miast zdaje się często odwoływać w dużej mierze do zapomnianych postulatów „odnowicieli miast” z przełomu XIX i XX w. Jej założenia zmierzają w kierunku zmian zgodnych z ideą ekologiczną, ekonomiczną i socjalną. Pomysł miasta-ogrodu, zwłaszcza w wydaniu niemieckim, jest ideą holistyczną, która od samego początku łączyła potrzeby socjalne, urbanistyczne i ekologiczne. Była odpowiedzią na bolączki egzystencjalne, spowodowane intensywną industrializacją, spekulacją dobrami ziemskimi, problemami mieszkaniowymi i biedą. Nie stanowiła ona jedynie urbanistycznej reformy, ale była najważniejszą częścią składową ruchu reformy życia.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Lucjan Kamionka - Problem określenia standardów w projektowaniu architektury zrównoważonej
Architektura funkcjonująca w zgodzie z zasadami zrównoważonego rozwoju powinna odpowiadać określonym standardom. Próbę ich zdefiniowania podejmują programy certyfikacyjne. W artykule przedstawiono wybrane programy: „Dom pasywny”, „Green building”, „Breeam”, „Leed”, które obejmują problematykę zrównoważonego rozwoju w różnym zakresie i w różnym stopniu. Certyfikat „dom pasywny” skupia się głównie na energooszczędności, „Green building” obejmuje problematykę energii i komfortu użytkowego. Programy „Breeam” i „Leed” dają kompleksowy obraz zrównoważonej architektury. Kodyfikują takie kategorie oceny, jak: energooszczędność, komfort zdrowotny użytkownika, efektywność gospodarki wodą, proekologiczność użytkowania terenu, efektywność użycia materiałów i surowców, proekologiczna innowacyjność architektury. Programy certyfikacyjne nie są zamknięte, podlegają ciągłemu rozwojowi i doskonaleniu.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Ewa Cisek, Roman Czajka, Wojciech Januszewski, Michał Pelczarski - „Rozwój zrównoważony środowiska mieszkaniowego” – warsztaty architektoniczne Szkoły Naukowej Habitat 2010 (Prezentacje)
W dniach 21–23 października 2010 r. na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej odbyły się Warsztaty Architektoniczne poświęcone Habitatom Zrównoważonym, zorganizowane przez Szkołę Naukową Habitat, działającą przy Zakładzie Projektowania Architektury Mieszkaniowej. Prace warsztatowe poprzedziła konferencja naukowa: Habitat – zrównoważony rozwój środowiska mieszkaniowego, wpisująca się w nurt Międzynarodowego Forum Dyskusyjnego: Człowiek, Przestrzeń, Kultura. Efektem trzydniowej pracy czterech grup projektowych stały się opracowania warsztatowe, ukazujące HABITATY ZRÓWNOWAŻONE w różnych ujęciach ideowych i funkcjonalno-przestrzennych. Na dostarczonych mapach sytuacyjnych wybranych rejonów Wrocławia zostały opracowane warianty zagospodarowania terenu oraz indywidualne interpretacje rozwiązań projektowych, zapewniających zrównoważone środowisko mieszkaniowe dla przyszłych mieszkańców habitatów.
Tematy koncepcji architektonicznych to: Grupa I – „DOTLENIACZ”, Grupa II – „MASZROOM”, Grupa III – „ZIELOKĄT”, Grupa IV – „PRZEDMIEŚCIE W MIEŚCIE”.
Słowa kluczowe:
Pobierz artykuł
Ewa Święcka - Profesor Andrzej Tomaszewski – koniec podróży (Nasi Mistrzowie)
Andrzej Tomaszewski urodził się w Warszawie (1934–2010). Jego aktywna działalność w wielu gronach międzynarodowych sprawiła, że był postacią powszechnie rozpoznawalną w kręgu światowych specjalistów zaangażowanych w ochronę dóbr kultury. Zadziwiające, że w wielkim świecie międzynarodowych, często przeciwstawnych interesów umiał zastosować proste mechanizmy solidarności, co pomagało osiągać (choć nie zawsze) wytyczone cele. Najlepszą ilustracją tej cechy były skomplikowane zabiegi w przypadku wpisywania na Listę Światowego Dziedzictwa kolejnych obiektów, niejednokrotnie z bardzo odległych rejonów świata, jak na przykład japońska Hiroszima. Wysoką pozycję w rozmaitych radach, komisjach i gremiach zdobywał nie tylko z powodu ogromnej wiedzy merytorycznej, ale także dzięki znajomości natury ludzkiej i umiejętności znalezienia w każdym tego, co dobre. Straciliśmy wybitnego eksperta, znawcę problematyki ochrony zabytków, cenionego uczestnika międzynarodowych kolokwiów naukowych i dyskutanta, potrafiącego w kilku zdaniach sprecyzować sedno i podsumować przedłużającą się polemikę, ale także Przyjaciela. Odszedł od nas zmęczony wędrowiec. Ciekawy świata i ludzi dobry Człowiek, którego będzie nam wszystkim brakowało. To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych.
Pobierz artykuł
